Od zawsze chciałem prowadzić własny butik kreatywny. Miejsce w którym będą wykluwały się ciekawe pomysły graficzne i marketingowe. Miejsce w którym będę mógł dopracować je od strony technicznej i produkcyjnej,
a potem przekazać zadowolonemu i uśmiechniętemu zleceniodawcy, który poza uregulowaniem należności za usługę powie "asante" i wróci z kolejnym zleceniem. Nareszcie się udało, po 20 latach tułaczki w celu zdobycia niezbędnych szlifów i doświadczenia, udało mi się stworzyć assante. Jest takie jak je sobie wymarzyłem. Zapraszam więc do realizacji swoich i moich marzeń.
assante
* "asante" w języku suahili oznacza "dziękuję"
** assante nic nie oznacza w żadnym języku, ale fajnie brzmi
